Posty tematycznie:

wtorek, 29 września 2009

kolory jesieni - deseczka na zapiski

Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie
W ogrodzie zasnął pod gruszą chochoł
I śni o pięknej dziewczynie
A Strach na wróble przydrożne wierzby liczy
Tańcząc na miedzy w objęciach polnej myszy

poniedziałek, 28 września 2009

Wypijmy za błędy na górze

Jak już pić to dobre wino, jak wino to z ładnej skrzyneczki. :o)

piątek, 25 września 2009

Szczypta orientu - czyli nowe serwetki spadają z Drzewa

Pod Drzewem teraz nieco orientalnie - właśnie przyjechały nowe serwetki, zrobiło się ciepło, jesiennie od kolorów orientu, prawie pachnie przyprawami... Ku mojej wielkiej radości ta tajemnicza poetyka ma swoje odbicie także w delikatnych zieleniach.
Jeste też kilka nowości pejzażowych... a niebawem zrobi się świątecznie, ale na razie sza o tym!

Herbaciarka z aniołami

Jeszcze ciszej, jeszcze prościej. Czernie, graficzne anioły i shabby shic. Tyle, że czernie są zawsze pracochłonne do wylakierowania... nie wiem czy jednak nie lepiej by jej było w głębokich matach...?

czwartek, 24 września 2009

Herbaciarka z gruszką

Owocowe zakręcenie. W serwetce odnalazłam nuty przypominające lekko orient, spatynowanie. Bardzo mi się to kojarzy z jesienią, ciepłymi dniami i złotymi liśćmi na drzewach. Taką jesień chcę.

środa, 23 września 2009

Nagrody i wyróżnienia

Magiczne wyróżnienie od Jagi i Hafiji - które az promienieją ciepłem i postanowiły dać jego ślad i mnie... Arystyczną Duszę dostałam od Alewe, którą sama podziwiam za prace
I jeszcze Amazing Blog od Hafiji - i od Trzpiotka mojej wesołej duszyczki
i od Ludki (tu się kłaniam serdecznie z podziękowaniami)
ach i teraz spadło do mojego ogródka od Aty - wyróżnienie "kreatywne kobiety"
*
mam gdzieś świadomość zgubionego jednego lub dwóch wyróżneń, za co niesamowicie mocno przepraszam... jestem poruszona wszystkimi otrzymanymi, kłaniam się za nie nisko i ciepło się uśmiecham z radości - jak dobrze, że jesteście! ANIA

Herbaciarka turkusowe chwile

Potrzebuję prostoty, kolejny raz. Wnętrze dwa odcienie turkusu na mokre drewno, proste wieczko. Sam turkus już mnie zachwyca, nie chciałam go przegadać.

wtorek, 22 września 2009

Herbaciarka Zielona Herbata

Prosto, prościej, najprościej. Jest jak smak zielonej herbaty - czysty i delikatny. Wnętrze i boki dwa odcienie zieleni (rozwodnionej) na mokre drewno. Czasem tak trzeba :o) umieć się powstrzymać.

poniedziałek, 21 września 2009

Wyleciał ptaszek z Łobzowa

Wyleciał ptaszek z Łobzowa/ Usiadł na rynku Krakowa./ Asa tada rasa, asa tada rasa,/ Usiadł na rynku Krakowa. A na tym rynku w Krakowie domy stanęły na głowie .

Babcia śpiewała mi o ptaszku z Łobzowa, a tu proszę: ptaszyna, nuty, przecierki, bejca i patyna oleista. Ptaszek z Łobzowa wypisz, wymaluj.

niedziela, 20 września 2009

Kobaltowa broszka - bis

Kolejna odsłona kobaltu (i kolejna, która u mnie nie zostanie = kiedy zrobię taką dla siebie? bo chodzi za mną). Wymyśliłam pręciki, co by była weselsza i mniej serio.

|Magnesy

Nie samym opracowywaniem opisów człowiek żyje. Nie ma wyjścia musiałam coś wypróbować. Na blogu Patrycji wypatrzyłam prześliczne magnesy na lodówkę. A dzięki jej wskazówkom udało mi się stworzyć pierwszą kolekcję. Trzy zielone to serwetka z motywem wiedeńskiego pałacu, druga seria to róże z papierem nutowym, a trzecia to dziecięca serwetka. Szklane krople są małe i wielką niespodzianką dla mnie było, że najmniejsze motywy były za duże! Kropla niezwykle powiększa motyw...
Mam do Was gorącą prośbę - więcej przeźroczystych kropli nie mam (skończyłam swoje stare zapasy), w Ikei nie ma, w kwiaciarniach jeśli są to kolorowe, na allegro u sprzedających się skończyły - jeśli wpadnie Wam w oko gdzieś paczuszka: serdecznie proszę o wsparcie :o)

Preparaty - nowości i uzpełnienia

uff... ostatnio nic innego nie robię, tylko dodaję ew. uzupełniam :o) to moja pierwsza tak zmasowana akcja dodawania aż tylu rzeczy do Drzewa. Dzięki temu opracowałam system szybkiego tworzenia zdjęć i miniatur do nich, do perfekcji opanowałam klawisze skrótów.
Z uzupełnień preparatów to dodałam taki zestaw wyciągnięty prawie z lamusa - tzw. naturalne spękania czyli duet gumma i lacca alcolica (ta ostatnia polecana także jako niezbędnik przy lakierowaniu złoceń). Nowości za to ciekawe i mam nadzięję, godne polecenia - lakiery Fluggera (niezwykle gęste, łatwe w aplikacji i szybko pokrywające dekory na przedmiotach; ten błyszczący jest ekstra błyszczący). Z ręką na sercu się przyznaję: byłam przyzwyczajona do 3V3, czasem do To-Do (bo się szybko go kładło), ale Fluggerem jestem zachwycona. No i moja ulubona półka preparatów - woski (!). Rozentuzjazmowana lakierem F* postanowiłam spróbować ich wosków - ten stiukowy jest super bezbarwny, nieco chemiczny, ale genialnie zabezpiecza pracę - a do moich przecierek na bejcowanym drewnie jest nieodzownym dodatkiem.
Dodałam też dwie szpachlówki - ostatnio szaleję z szablonami i gipsem, więc za punkt honoru postawiłam sobie podzielić się z Wami preparatami, na których sama pracuję.

sobota, 19 września 2009

Decomania - nowości & uzupełnienia

Dodałam świeżo przybyłe do Drzewa Sekretów papiery Decomanii - te przeze mnie poszukiwane jako uzupełnienia (nie obyło się bez serii różanej, w której jestem wiernie zakochana) i te, które są w Drzewie nowościami - to piękna poetycka seria bukietów - jeśli się spodoba będę prosić o przysłanie kolejnych części tego kwiatowego poematu. Nie zapomniałam też o zimowych świętach, sama do bombek niedługo zasiądę - żeby w tym roku lepiej wszystko rozplanować.

piątek, 18 września 2009

Sinusowe Drzewo Sekretów

Z dziecięcej radości powstała taka oto czasu zajmowaczka - taka moja zabawa z kolorów. Dziś robiłam zdjęcia wszystkim buteleczkom, przekładałam, układałam, cieszyłam się i jak się to wszystko rozeszło do opisów produktów, zrobiło mi się żal, że nie widać całości, tej barwnej plątaniny (ale już do plątaniny kartonów piętrzących się w domu brak odwagi do pokazywania :o) jak zrobi się prawdziwy labirynt, trzeba będzie nić Ardiany snuć... :o) nie ma co )

Pudełko na CD bardzo kobiece

Mariaż ciekawy acz karkołomny - pudełko na CD/DVD i motywy rodem z minionych epok. Właściwie dlaczego nie? dzięki takiemu zabiegowi można ukryć plastic is fantastic za osłoną z ciepłych barw drewna. Boki przetarte metaliczną alpaką, a przy damie troszkę szpachli z szablonu plus ciut patyny olejowej i oliwkowe kolory.

czwartek, 17 września 2009

Farby Sinusa - przyjechały!

Ze mną jak z dzieckiem, słowo honoru. Mam swoje błyskotki, zabaweczki, kolory, barwy, farby. Dlatego przy otwieraniu paczki był niepokój, radość, pomieszanie, szarpanie, niecierpliwość i ogromna radość... tyle ich... i już są! Na reszcie! :o) a może to nie dziecko we mnie, ale dziki człowiek, który dostał koraliki? niech i tak będzie - taniec radości pora odtańczyć