W ogrodzie zasnął pod gruszą chochoł
I śni o pięknej dziewczynie
A Strach na wróble przydrożne wierzby liczy
Tańcząc na miedzy w objęciach polnej myszy
Pod Drzewem teraz nieco orientalnie - właśnie przyjechały nowe serwetki, zrobiło się ciepło, jesiennie od kolorów orientu, prawie pachnie przyprawami... Ku mojej wielkiej radości ta tajemnicza poetyka ma swoje odbicie także w delikatnych zieleniach.
Jeste też kilka nowości pejzażowych... a niebawem zrobi się świątecznie, ale na razie sza o tym!

Magiczne wyróżnienie od Jagi i Hafiji - które az promienieją ciepłem i postanowiły dać jego ślad i mnie...
Arystyczną Duszę dostałam od Alewe, którą sama podziwiam za prace
uff... ostatnio nic innego nie robię, tylko dodaję ew. uzupełniam :o) to moja pierwsza tak zmasowana akcja dodawania aż tylu rzeczy do Drzewa. Dzięki temu opracowałam system szybkiego tworzenia zdjęć i miniatur do nich, do perfekcji opanowałam klawisze skrótów.
Dodałam świeżo przybyłe do Drzewa Sekretów papiery Decomanii - te przeze mnie poszukiwane jako uzupełnienia (nie obyło się bez serii różanej, w której jestem wiernie zakochana) i te, które są w Drzewie nowościami - to piękna poetycka seria bukietów - jeśli się spodoba będę prosić o przysłanie kolejnych części tego kwiatowego poematu. Nie zapomniałam też o zimowych świętach, sama do bombek niedługo zasiądę - żeby w tym roku lepiej wszystko rozplanować.
Z dziecięcej radości powstała taka oto czasu zajmowaczka - taka moja zabawa z kolorów. Dziś robiłam zdjęcia wszystkim buteleczkom, przekładałam, układałam, cieszyłam się i jak się to wszystko rozeszło do opisów produktów, zrobiło mi się żal, że nie widać całości, tej barwnej plątaniny (ale już do plątaniny kartonów piętrzących się w domu brak odwagi do pokazywania :o) jak zrobi się prawdziwy labirynt, trzeba będzie nić Ardiany snuć... :o) nie ma co )