Posty tematycznie:

niedziela, 28 czerwca 2009

Nocą

Mało odkrywcze, bez statywu - ale dla mnie wazne i urokliwe. Te ostatnie to były widoki z naszych okien - widać dobrze oświetloną sylwetkę kościółka, o którym wspominałam.

piątek, 26 czerwca 2009

...Przechowalnia wspominień w dowolnym stylu...

środa, 24 czerwca 2009

Ćmy

Zaskoczyły mnie rozmiarami (średniej wielkości talerz obiadowy), siedziały na naszych schodach kilka dni, z późniejszych obeserwacji wynikło, że siedziały w celach prokreacyjnych. Złączone w miłosnym uścisku kilka dni! W pierwszych dniach prawie bałam się podejść, były jednak tak statyczne (jakim cudem nie zostały pożarte w tym czasie przez liczną zwierzynę z okolicy?), że ośmieliłam się na osobliwe obserwacje.

poniedziałek, 22 czerwca 2009

Każda kobieta ma swoje tajemice

... dlatego przyda się mała szkatułka na przechowanie ich przed wzrokiem ciekawskich.

sobota, 20 czerwca 2009

Zwierzęta widzę wszędzie... ręka mi się sama do nich wyciąga. Wyglądam przy tym na niespełna rozumu, bo muszę z nimi porozmawiać, dotknąć, zaczepić. Mam pewną refleksję na ten temat, że być może będąc w obcych krajach nie powinnam tak z tą swoją słowiańskością wybiegać, ale potrzeba obcowania ze zwierzętami jest tak mocno wbudowana w mój organizm, że przejście obojętne jest ponad moje skromne możliwości. Słodkiej Pani Psicy ze zdjęcia pierwszego i ostatniego poświęcę odrębną notkę, bo czterema łapami i mokrym nosem zasłużyła na to! hough! czy jak tam Indianie kończyli zdanie... :o)

czwartek, 18 czerwca 2009