Posty tematycznie:

wtorek, 29 listopada 2011

Bałwanki (czyli zimy nadal nie widać) a święta idą do nas i idą

Czy oby napewno zbliża się Boże Narodzenie? Choć niech tak będzie, niech jesień płata nam słoneczne figle! Właśnie przestała się nam złocić i mienić rdzą i czerwienią, pora pomyśleć o Świętach. Spsociliśmy z młodym dwa scrapowe bałwanki - tak na dobry początek.










14 komentarzy:

  1. Ciekawe czy widać, który bałwan jest mojego siedmiolatka? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. !!! no to masz zdolnego 7-latkA!!!! nie mam pojęcia!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy wygląda jakby z Indii przywędrował :) Śliczne obydwa - ale 6 z + dla tego barwnego. Jestem ciekawa, autorem którego jest synek. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. bałwanki cieszą oczy ale jeszcze bardziej się cieszę, że jesteś!!! Wielokrotnie wspominałyśmy Cię z teściówką i naszą wizytę u Ciebie!:-) Aniu - niech ten walec trzyma się daleko od Ciebie i Twojej rodzinki! Ściski ogromne! Magda

    OdpowiedzUsuń
  5. właśnie ten bizantyjski wyszedł spod jego rąk :) sam spryciarz dobrał papiery!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie zabałwaniliście ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu:) Bałwanki cudnie kolorowe, radosne. Pozdrowienia i do szybkiego zobaczenia. :) Iwona

    OdpowiedzUsuń
  8. Życzę Ci, wytchnienia, spokoju, nadziei, szczęścia i ciepła rodzinnego jakie niesie ze sobą czas Bożego Narodzenia .
    Jasmin

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu, wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czad. Muszę to żonie pokazać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. zapraszam do mnie

    http://w--pogoni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Bałwanki to stworki popularne cały rok...

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzeba ostrożnie się im przyglądać bo można się zauroczyć i nim zostać.

    OdpowiedzUsuń