Posty tematycznie:

piątek, 29 maja 2009

Len i turkus

Turkus jako kamień i jako kolor od dość dawna ma dla mnie wyjątkowy urok. Za to sieczki kamieni wprost nie znosiłam, a do lnu pasuje wprost bajecznie. Plątanie lnianych naszyjników jest dla mnie dużą przyjemnością, nie lubię jak jest równo, prosto, symetrycznie, nudno - ot chaos (ale nie przypadek) jest prawdziwym arcymistrzem nastrojów. Pleć pleciugo... len.

4 komentarze:

  1. Naszyjniki cudne.
    A ja chciałam nawiązać do cieniowań. Tak mnie zaraziłaś,że trzeci raz skrzyneczkę szlifuję do gołego drewna,bo mi tak ładnie nie wychodzi:(

    OdpowiedzUsuń
  2. nie szlifuj, zamaluj na gładko i od nowa zabawa - trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne - naprawdę bardzo mi się podobają! Zresztą nie tylko te :)
    Pozdrawiam serdecznie!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu, rozkochałam się w lnianych naszyjnikach.....

    OdpowiedzUsuń