Posty tematycznie:

wtorek, 29 listopada 2011

Bałwanki (czyli zimy nadal nie widać) a święta idą do nas i idą

Czy oby napewno zbliża się Boże Narodzenie? Choć niech tak będzie, niech jesień płata nam słoneczne figle! Właśnie przestała się nam złocić i mienić rdzą i czerwienią, pora pomyśleć o Świętach. Spsociliśmy z młodym dwa scrapowe bałwanki - tak na dobry początek.










Co nowego - co starego (otwieramy zamykamy)

Jeśli ktokolwiek zastanawiał się co mnie słychać, dostanie odpowiedź w obrazie. Słowa nie wystarczą. To były dla mnie wyjątkowe miesiące. Trudne. Dziwne. Z nich także składa się Życie.

Jeśli napiszę, że wszystko spadło mi na głowę, będzie to jedynie prześlizgnięcie się po głębokości tematu. Świat stanął na głowie a ja razem z nim. Odwróciłam wszystko, ustaliłam nowe priorytety i nowe zasady.


Walec, który po mnie przejeżdżał, nie tylko regularnie zawracał, żeby znowu policzyć mi kości, ale potrafił zmienić nazwę i przybrać nowy kamuflaż. Nie zwyciężył. Powstała żelazna uśmiechnięta baba. I taka się Wam dzisiaj melduje.

PS. stawiam sklep na nowych serwerach, w nowej firmie, na nowym oprogramowaniu, nowy layout - gorzej niż od zera, bo bazy danych się rozkładają, rozjeżdżają i płatają figle