Krótka i niestety rozpaczliwa informacja. Działanie sklepu jest obecnie totalnie zawieszone. Drzewo zostało zaatakowane przez hackerów, sklep tym samym automatycznie został wyłączony, a moja firma hostingowa wykazuje się niefrasobliwością na najwyższym poziomie (trudno powiedzieć, że prowadzą prace w tempie choćby ślimaczym). Obecnie nie mam dostępu do panelu administracyjnnego, żeby choć na głównej stronie wywiesić taką informację. Sprawa ciągnie się już kolejny miesiąc a ja tracę z nerwów zdrowie w bardzo konkretny sposób.
Stan na dziś jest taki, że sklep jest stawiany na nowym oprogramowaniu i pisany od zera. Niezależnie zleciłam napisanie zupełnie nowego oprogramowania dobremu fachowcowi, ale po potrwa kilka miesięcy. Jeśli panowie z Ebitdy uporają się jako tako z problemem, sklep być może w ciągu 10 dni będzie działał na dotychczasowych zasadach a następnie czeka go wielka i konieczna rewolucja.
Stan na dziś jest taki, że sklep jest stawiany na nowym oprogramowaniu i pisany od zera. Niezależnie zleciłam napisanie zupełnie nowego oprogramowania dobremu fachowcowi, ale po potrwa kilka miesięcy. Jeśli panowie z Ebitdy uporają się jako tako z problemem, sklep być może w ciągu 10 dni będzie działał na dotychczasowych zasadach a następnie czeka go wielka i konieczna rewolucja.
Sprawę zhackowania zgłoszę na policję (cóż innego mi pozostaje).