Posty tematycznie:

sobota, 30 stycznia 2010

Szablon/ornament i pasta Oro Rico

Czy z zazdrości rodzą się dobre rzeczy? czy współzawodnictwo może mieć za siostrę inspirację? Aga mi tu grozi chlipaniem w kącie i wzywaniem psychiatry, to co ja mam powiedzieć?
Ona zaczeła mieszać porporinę z masą gipsową i robić cudne ornamenty z szablonów... a ja ugryzłam temat jeszcze inaczej (nie dlatego, że weszła mi na ambicję - ale zasadziła mi takie ziarenko w podświadomości, świadomości i nadświadomości: popracować jeszcze z ornamentami 3D... bo lubię je jak nie wiem co).

Po nałożeniu ornementu ze szpachli, wyszlifowaniu przeciągnełam pastą Decomanii Oro Rico. Skoro służy do wypełniania spękań i do złoceń, to chyba mogę czuć się na dobrym tropie?

Najbardziej mi się spodobał zapach wosku mile rozchodzący się po mieszkaniu... mmmmmmmmm no i ten spatynowany efekt. Można jeszcze w podobny sposób ciekawie zaznaczać brzegi, krawędzie przedmiotów. Oczami wyobraźni widzę taką ciemną tabliczkę przy dzwiach. Dużo brązów i takie właśnie brzegi. No właśnie ta czerwona z różami mi chyba obrzydła... no i taka za czerwona, i za nudna ;o)
*
Ja w kwestii formalnej jeszcze:
Kto wywoływał wiosnę?! Na dywanik! Plucha, mokre buty, błoto śniegowe... fuj. To ja już wolę -24oC! Ha!

piątek, 29 stycznia 2010

Na kocią łapę (walentynka)


Ta kocia kartka idealnie odzwierciedla moje kocie stado: jeden biało-czany (jest!), jeden rudy (jest!). Taka kartka musi więc być kartą walentynkową prosto z serca kociej mamy.
*
Spróbowałam pokombinować z mikrokulkami, stamplem i art medium -  i wyszła taka oto  fioletowa gwiazdka... no i kolejne próby Glass Effekt (transparentny i glossy są identyczne - hmmmm... a może ja mam jakieś przywidzenia?). Fajnie mi się otuszowywało brzegi - chodzę sobie teraz z piersią do przodu rzuconą, czołem lekko chmury zawadzam.... a na buzi banan w formie uśmiechu :o)
Bardzo podobają mi się różne bazy do scrapowania, ale jeszcze bardziej mnie ciekawi tworzenie swoich własnych - stąd taka radość we mnie wstępuje...

środa, 27 stycznia 2010

Retro Chrzest - scrapowa kartka


więcej o Glass Effect TUTAJ

Koncepcję zmieniałam chyba z prędkością światła... najpierw biała, potem szara, potem różowa, nie - nie różowa, fioletowa, potem srebrna... W sumie wszystkie te odcienie znalazły miejsce na kartce. I anioły - niech czuwają nad małą Wiktorią!

Muszę przyznać bawiłam się wyśmieicie i boję się co będzie dalej z wsiąkaniem w scrapowanie!
*
Najmocniej zafascynowały mnie stemple (to już chyba kwalifikuje się jako choroba, bo męczy mnie od dawien dawna), transparentne papiery, perlen pen transparentny (jako krople rosy, jako reliefy na brzegach kwiatów i na sukni anioła stróża + nutka srebrnych mikrokulek). Fajnie przykleja się mikokulki za niezaschnięty refief (Aguś, o wielka inspiracjo moja!).
Kolory kojarzą mi się z babcinymi obrazkami z książeczki do nabożeństwa, ze starymi tkaninami i pocztówkami retro, prawda?

niedziela, 24 stycznia 2010

Śnieżna, zimowa walentynka


Walentykowe zwyczaje obce są naszej kulturze. W tym sensie nie czuję się tymi "świętami" zobligowana do konkretnego zachowania. *
*Czy zawsze we wszystkim musi być jakieś "ale"? Czy to tylko specyfika kobieca?
- - -
W Walentynki mam swoje "ale". Jestem kobietą i lubię okazywać uczucia. Sama wiem, jak wspaniale jest poczuć się mile widzianą, chcianą, lubianą, akceptowaną. A więc czy to na święto, czy na codzień warto mówić sobie "dobrze, że jesteś".
Jako kot chodzący swoimi drogami odeszłam tym razem od formy serduszka. Zostałam przy zimowym nastroju (proszę mnie udusić, że lubię śnieżną zimę - i że nadal mi się ten śnieg nie nudzi!). Wykorzystałam motyw słodkich bałwanków, kolorowy (i dwustronny) gruby papier ATD do scrapbookingu, pisaki 3D, cekiny, przykleiłam gwiazdki, dodałam błękitną aksamitkę i nieco ostemplowałam. Wysłałam jako walentynkę, choć z dużym powodzeniem można powiesić w oknie, na choince... tak nieco mniej charakterystycznie ta moja walentynka się narodziła.
PS. stemple to jest to - tusze i zabawa z nimi to moja druga fascynacja po akwarelach (pora podwędzić coś z szuflady dziecka, oj tam jest ładne pudełeczko pełne takich skarbów! dobrze być czasem matką malucha ;o) )

poniedziałek, 18 stycznia 2010

Uwaga konkurs decu!


Cafeart ogłosiło bardzo ciekawy konkurs na lampion wykonany techniką decoupage. Zapraszam Was serdecznie do tej zabawy, bo nagród zebrało się dość sporo i warto spróbować swoich sił. Proszę też o uruchomienie poczty pantoflowej na blogach i przekazanie dalej...

czwartek, 14 stycznia 2010

Nowości - szablony To-Do!












Szczerze wyznaję: ekscytacja moja sięga nieba :o) jeszcze jak sobie pomyślę, co można ze szpachlą zmajstrować, oj to ja już wiem co niedługo będę robiła : )

środa, 13 stycznia 2010

Nowości serwetkowe styczeń 2010

Orzech kuikui

Widziałam piękne naszyjniki z tego orzecha, jest niezwykle lekki i ma bardzo ciekawą formę!

wtorek, 12 stycznia 2010

Zawieszony fiolet

O zawieszkach próżno byłoby szykować tyradę. Jaki jest kamień każdy widzi, że fiolet mnie zdominował trudno ukryć... rybka przynętę już dawno temu połknęła...

poniedziałek, 11 stycznia 2010

Zimowo - światła z Dorotowa













Miękko, mięciutko, ... ta deklinacja światła dorotowskiego nie ma końca i jak śnieg nie jest nigdy biały, tak te wszystkie barwy światła odmieniały mi się słodko przed oczami. Nie przypadkiem Szwedzi leczą depresję terapiami białym światłem. Taką zimę lubię, do takiej będę tęskniła.